Niezapominajki
To błękitne bajki
A szepczą Ci skromnie
Nie zapomnij o mnie
|
|
Ptasie EkoRadio Dzięki uprzejmości naszej korespondentki "fenologicznej " Joanny w tym miejscu na każdy miesiąc 2010 roku prezentować będziemy sylwetkę ptaka związanego z danym miesiącem. PTASI KALENDARZ 2010 (styczeń).doc PTASI KALENDARZ 2010 (LUTY).doc PTASI KALENDARZ 2010 (MARZEC).doc PTASI KALENDARZ 2010 (KWIECIEŃ).doc PTASI KALENDARZ 2010 (MAJ).doc PTASI KALENDARZ 2010 (CZERWIEC).doc PTASI KALENDARZ 2010 (LIPIEC).doc PTASI KALENDARZ 2010 (SIERPIEŃ).doc PTASI KALENDARZ 2010 (WRZESIEŃ).doc Otworzyliśmy na naszej stronie PTASIE EkoRadio i przypominamy o dokarmianiu ptaków, które na skutej lodem powierzchni ziemi z trudem znajdują pożywienie. W niektórych miastach obserwuje się naloty ptasie i ptaki te oczywiście szukają pożywienia. Dzięcioł zielony szuka pożywienia Pozdrowienia od sikorki z Wilna
Dzięcioł
zielony- Każdy radzi sobie
jak może, by znaleźć coś do
jedzenia
fot. Łukasz Baran z Opatowa. Szanowny i Drogi Panie Andrzeju Zalewski Pozwalam sobie pochwalić się moją gospodą dla ptaków na Podhalu w Bukowinie Tatrzańskiej. Działa ona od woielu lat a zaczyna przyjmować skrzydlatych gosci od ppoczątku pażdziernika, aby ptaki mogły się przyzwyczaić do jej istnienia. Kończy, gdy pojawia sie zielona trawa. W menu są ziarna pszenicy i żytaoraz wielu ziół, które otrzymuję po omłotach i segregacji zboża, jest kilka połci słoninki i krowiego łoju, zasuszone owoce jarzębiny. Odfwiedza tę gospodę codziennie regularnie co najmniej 50 sikorek, dwie pary synogarlic, para dzxięciołów zielonych, kilka kosów,trzy bajecznie kolorowe sujki, krzykliwe i ruchliwe sdadko kwiczołów, kawki i sroki ( chociaż te są negatywny sładowym tej gromadki - wypłoszyły dokładnie z okolicy poczciwe wróble ). Od kilku dni pojawiły się też gile i jemiołuszki, które w poprzednich latach też tutaj się posilały. Regularne, wieloletnie prowadzenie tej "gospody" uważam za moje aktywne działanie na rzecz ekologii. Natomiast jestem przeciwnikiem ekologów "protestantów", których intencje nie zawsze są szczere, a czasami jako ludzie wynajęci nawet nie wiedzą o co w proteście chodzi, jak to osobiście widziałem w czasie ich akcji przy budowie tamy na Dunajcu w Czorsztynie lub awantur przy kolekce linowej na Kasprowy Wierch.
Serdecznie pozdrawiam i zyczę dużo zdrowia oraz nadal pożytecznej pracy w nadchodzącym 2010 Roku. Dr Edward Charczuk.
Szanowny Panie Andrzeju, Podobnie w Szwecji jak i w Polsce zima na całego. Śniegu sporo napadało, i ciągle pada. Moja ptasia restauracja ledwo nadąża z serwowaniem dań. Klientela wali drzwiami i oknami. Tymczasem w Szwecji na zewnątrz uchodzącej za kraj gdzie ekologia, ochrona przyrody i wszelkie z tym związane zagadnienia powinny być wzorem dla całego Świata., administracja osiedla mieszkaniowego Kustbostadär w Oxelösundzie informuje swoich lokatorów ulotką następującej treści:
INFORMACJA Niniejszym zwracamy uwagę na fakt, że niedopuszczalne jest karmienie ptaków w obrębie osiedla. Nawet jeżeli robi się to w dobrych intencjach. Ptaki zaśmiecają otoczenie, a resztki ich karmy przyciągają myszy, szczury i inne paskudztwo.. Niedozwolone jest również dokarmianie ptaków odpadkami spożywczymi wyrzucanymi na terenie osiedla. Masz ochotę dokarmiać ptaki – rób to poza terenem naszego osiedla. Z pozdrowieniami Administracja
Na szczęście w moim ogrodzie to ja decyduję kto i kiedy u mnie się stołuje i jak do tej pory nie zauważyłem inwazji myszy, szczurów i żadnego innego paskudztwa. Serdecznie pozdrawiam Andrzej Kamiński Witam,
jako oddany słuchacz Pańskiej audycji
pozwolę sobie przesłać fotki, które być
może zmobilizują czytelników i słuchaczy
"Ekoradia" do zaopiekowania się
podwórkowymi przyjaciółmi tym bardziej,
że co audycja słychać apele o takie
działanie. Ilekroć spojrzę na drzewa w
ogrodzie i zastaję tam ptaszki skubiące
to co lubią to przed wyjściem do pracy
mam uśmiech na twarzy. Takiego uśmiechu
życzę Wszystkim na Boże Narodzenie.
Pozdrawiam Marek Nawrocki, Żychlin
k/Konina
Na Wiśle w okolicy miejscowości Gniazdowo miałem przyjemność zaobserwować parę pelikanów różowych. Jest to o tyle ciekawe, że, według dostępnych mi źródeł, ptak ten nie jest w Polsce zbyt pospolity. Jeśli nie są to "uciekinierzy" z oliwskiego zoo, to chyba można uznać to za ciekawostkę. Nie jest to z resztą pierwszy rzadki gość w tej okolicy, niedawno "gościliśmy" m.in. czaplę białą, bociana czarnego. "Dziczejące" Żuławy z zaniedbaną melioracją i nieregulowaną Wisłą stają się ostoją dla mnóstwa interesujących zwierząt, co mnie osobiście cieszy, bo mam szczęście mieszkać w samym centrum tego naturalnego rezerwatu :) Mam nadzieję, że moja wzmianka okaże się dla Państwa interesująca. Serdecznie pozdrawiam Krzysztof Firko Koło Miłośników Książki przy SP. Nr 2 w Płońsku za pieniądze ze sprzedaży zebranej makulatury kupiło pokarm i dokarmiało ptaki, ciekawostką jest to, że najwięcej ptaków przyleciało do karmików wczesną wiosną podczas gdy w porze zimowej zainteresowanie ptasią stołówką było umiarkowane. Już 8 kwietnia odkryliśmy na boisku szkolnym pięknie kwitnące fiołki.
Pozdrawiam Krystyna Makowska.
Pojawiła się
długo oczekiwana ciekawostka
przyrodnicza nad zalewem na Borkach w
Radomiu. W tym roku stadko młodych
łabędzi liczy 7 szt. Są jeszcze
płochliwe ale wczesnym rankiem udało się
je sfotografować. Oprócz nich, przy
odrobinie szczscia, można zobaczyć
perkoza z młodymi oraz śpiewające
trzciniaki.
Pozdrawiam
serdecznie
W.Pietrzak
Fot. K.K.
Fot. Michał Szarek, Rzeszów - StaromieścieGrubodziób w pełnej krasie.
Od zawsze w moim domu dokarmiało się ptaki, ale takiego bogactwa gatunków, jak w tym roku, jeszcze nie było. Z pomocą atlasów i internetu udało mi się zidentyfikować ponad dziesięć gatunków. Dopóki na jarzębinie były owoce, przylatywały kwiczoły, jemiołuszki, jeden drozd śpiewak, jeden kos, cztery gile (dwie pary). Słoninę chętnie zjada dzięciołek, czasem pojawia się też duży dzięcioł pstry, ale on jest bardziej zainteresowany leczeniem drzew. Sikory bogatki( okolo dwudziestu) i sikory modre najchętniej jedzą słonecznik, chociaż mają też do wyboru słoninę i smalec. Amatorami słonecznika są dzwońce, przylatuje też jeden grubodziób. Pszenicę i chleb daję wróblom( domowym i mazurkom), czyżykom. Czasem przylecą synogarlice. Nieopodal domu, na polu, po raz pierwszy od wielu lat, pojawiło się stadko kuropatw. Mam nadzieję, że ptaki przetrwaja w dobrej kondycji zimę i wiosną założą w pobliżu gniazda( w ubiegłym roku w doniczce na balkonie wylęgło się i wychowało pięć muchołówek szarych). Pozdrawiam z Czystochlebia w Kujawsko- Pomorskim, gm. Wąbrzeźno. Wita Was serdecznie dziewięcioletni Tymoteusz z Oławy! Wspólnie z tatem i bratem Florianem, zbudowaliśmy ptasią stołówkę, ponieważ do naszego ogrodu przylatują całe tony ptaków : sikorek , dzwońców a nawet rudzików, szpaków i wróbelków. Lubimy patrzeć na to, jak nasze podniebne łakomczuchy wcinają zawzięcie ziarenka słonecznika, słoninkę z naszego piętrowego karmniczka . Pięterko było moim pomysłem ! Służy im nie tylko do jedzenia, ale i do otrzepywania łapek z białego puchu. Najśmieszniejsze jest to , ze na naszym pięterku pojawił sie tłuściutki dzwoniec z dziobem pełnym jedzenie wygania wszystkie sikorki i dzwońce też! Biedne, malutkie dzwońce czasem muszą zbierać ziarenka z ziemi! Pozdrawiamy najserdeczniej Rodzina Chlebnych i nasi pierzaści lotnicy
Z dużym zainteresowaniem zaglądam na stronę niezapominajki i podziwiam piękne zdjęcia. Chciałam także dołączyć kilka swoich fotografii, które były zrobione we Wrocławiu (z mieszkania) i pokazują, że obserwować przyrodę można w każdych warunkach. Jakość nie jest najlepsza, ale były robione przez szybę. Do moich karmników (kul) przylatują sikory - modraszki i bogatki, a także mazurki. Widziałam także dzwońce i raniuszki. Na orzechu rosnącym przy sąsiedniej posesji często zatrzymują się stadka ptaków: szpaki, sroki, jemiołuszki. Pozdrawiam wszystkich i życzę wielu wspaniałych obserwacji. Elżbieta Węgrzyn
Od kilku lat w naszym ogrodzie w szwedzkim Oxelösundzie prosperuje ”ptasia restauracja”. 13 „stolików” odwiedzają sikorki, wróble, dzwońce, kosy, a to co spadnie na ziemie konsumują większe ptaki jak gołębie, sroki i kawki. Serwuję głownie nasiona słonecznika i orzeszki ziemne. O popularności restauracji niech świadczy fakt, że od początku zimy do dziś ptaszki skonsumowały 40 kg. nasion słonecznika i ok. kilograma orzeszków ziemnych Serdecznie pozdrawiam wszystkich ptasich ”restauratorów” Andrzej Kamiński
Pragnę niniejszym poinformować Pana, a za Pana pośrednictwem Szanowną Ptasią klientelę, że od dziś wznawia działalność moja ptasia restauracja. Wprawdzie zima jeszcze na dobre nie przyszła w nasze okolice, lecz zeszłoroczni stali goście (sikorki) wyraźnie dają do zrozumienia, że czas cos pożywnego przekąsić. Siadają mianowicie na parapecie i sugestywnie spoglądają mi w oczy. Już 5 minut po otwarciu restauracji nie ma juz wolnych stolików. Andrzej Kamiński
Fot. Michał Szarek Rzeszów dzielnica Staromieście - sikorki lubią też orzechy Moja stołówka dla ptaków cieszy się wielkim powodzeniem. Odwiedzają ją wróble, sikory, sójki, dzięcioły, kosy. Oczywiście każde z nich zjada inne smakołyki. Ostatnio przyszły nawet dzikie kaczki na świeży chlebek, naliczyłem ich 11 ! Ale najbardziej zaskoczył mnie bażant, któremu zima dokuczyła więc zawitał do mojej stołówki i pozwolił się sfotografować. Zdjęcia robię przez szybę okienną, więc jakość nie jest najlepsza.
Drogi Panie Redaktorze, Przyznam się szczerze, że nigdy Pana nie słuchałam, ale Rodzice przekazali mi, iż jest taki program, w którym Pan Redaktor przypomina o dokarmianiu ptaków w czasie zimy, a ja to czynie od dawna, mało tego mam rodzinę pięciu dzięciołów i jednego myszołowa, który podkrada słoninę sikorkom , właściwie to on myśli, że ją podkrada ,a faktycznie to sikorki dostają swoją michę, a myszołów swoja (nawet ma już imię wabi się Bohun), podeśle Panu kilka zdjęć niestety nie są rewelacyjnej jakości i robiłam je kiedy jeszcze nie było śniegu, mała strata ,bo już topnieje.. O ! nie wiem czy Pan o tym mówił ,ale dzięcioły uwielbiają orzechy włoskie, mój dzięcioł Klemens się nimi zajada.. Ma Pan wiernych słuchaczy -to moi Rodzice( Krystyna i Franciszek )za Pana pośrednictwem pragnę ich gorąco pozdrowić i oczywiście dołączam pozdrowienia Panu .. kiedy tylko znajdę czas postaram się dołączyć do grona Pańskich słuchaczy …Ojej zapomniałam wspomnieć o mojej rodzinie czterech sójek. Pozdrawiam Marzena
Szanowny Panie Andrzeju Bardzo spodobała mi się strona "Ptasie EkoRadio". Ja również od wielu lat dokarmiam ptaki. Karmę przygotowuję na jesieni tj. zbieram orzechy włoskie, które są dużym przysmakiem sójek, a i sikorki nie gardzą orzechami. Orzechy rozłupuję na połówki i umieszczam w siateczkach po jarzynach, które rozwieszam na krzewach bzu. Mam w ogrodzie 2 krzewy ognika szkarłatnego, którego owoce mało, że zdobią ogród całą zimę, to jeszcze są przysmakiem kosów. Maria Kalinowska Iwonicz,woj.podkarpackie
Zachęcona Pańskimi audycjami w PR pozwolę sobie wysłać kilka zdjęć zimowych. Mieszkamy niedaleko Warszawy nad Zalewem Zegrzyńskim. Zima ma tu szczególny urok. Podczas gdy w Warszawie już nie ma śniegu, my go mamy pod dostatkiem. Po łąkach biegają całymi stadami sarny, zające, spacerują bażanty a w rowach melioracyjnych ( bardzo zaniedbanych) mieszkają kaczki, czaple siwe i czarne. Przy brzegu Zalewu mieszkają bobry i budują żeremia. Powaliły już ogromną ilość brzóz i innych drzew, które same się wysiały. Dokarmiamy regularnie ptaszki, które przylatują do naszego ogrodu. Najwięcej jest sikorek bogatek i modrych przepychają się w karmniku z wróblami, mazurkami i rudzikami. Sójki zadomowiły się na dobre i nawet mają gniazdo na wysokim drzewie. Od czasu do czasu przylatuje dzięcioł i inne ptaszki jeszcze przez nas nie rozpoznane. Na koniec pozdrawiamy i życzymy dalszych sukcesów w walce z eko - wandalami. Krystyna i Mirosław W. z Arciechowa
Witam, pozdrawiam całe Eko Radio. Zimą 2007 roku pisałam do Państwa o bocianie zimującym w naszej miejscowości (Józefina, gm. Koźminek, powiat Kalisz). Bocian ten przebywa u nas do tej pory, jest to już jego trzecia zima z nami. Do odlotu do Afryki nie zmobilizowała go nawet trójka wychowanych młodych oraz partner (nasz bohater to samica). Bocian noce spędza na gnieździe, a w dzień przesiaduje na łące, gdzie systematycznie go dokarmiamy. Dołączone do listu zdjęcie zostało wykonane parę dni temu. Pozdrawiam serdecznie. Katarzyna Adamczyk
Fot. Dorota S.- okolice Borów Tucholskich; jemiołuszka
Fot. Dorota S.- okolice Borów Tucholskich; wróble i sikorki Szanowni Państwo! nie trzeba być majsterkowiczem aby w trudnych warunkach zimowych podkarmiać ptaki! Wystarczą dwie stare sklejki o różnych wymiarach, klocek i kamień polny. Zmontowałem tę budowlę na pniu starego świerka przed moim domem. Jak widać pod kamieniem plaster słoniny dla sikorek, pod większą płytą żywi się towarzystwo mieszane, wokół pnia karmią się wróble i trznadle. Wizyty składają również : kowaliki, sójki i malutkie strzyżyki. Przesyłam pozdrawiam Państwu i miłośnikom PTACTWA wogóle !!! Bogdan Balcerowiak z leśniczówki w Strojcu k/Praszki
Dziupla 86-cio letniej jabłoni jest bardzo dobrym karmnikiem dla ptactwa. I te tradycyjne, które posiadamy w wielu zagrodach...
Nasz słuchacz przesyła fotografie stada szpaków (ok. 500szt), które pojawiły się w Nowym Rembertowie. Wszyscy mieszkańcy je dokarmiają, szpaki jedzą prawie z ręki. Widać po nich że są bardzo zmarznięte.
Szpak - (Sturnus vulgaris) – należy do podrodziny szpaków, rodziny szpakowatych. To pospolity, lecz śliczny ptak mający długość ciała 21-23 cm. Jest czarny, ma upierzenie nakrapiane białymi plamkami. Młody ptak jest jednak szarobrunatny. Szpak to uzdolniony śpiewakiem, który potrafi naśladować śpiew innych gatunków ptaków. Jest wszędobylski i świetnie przystosował się do życia w mieście. Występuje pospolicie w różnego typu lasach (grądach i olsach), zwłaszcza ich obrzeżach, parkach ogrodach, alejach i kępach drzew. Gniazdo, zbudowane z luźno ułożonego materiału roślinnego, wymoszczone piórkami, zakłada w dziupli, skrzynce lęgowej lub w szczelinie budynku. Wiosną samica składa 3-6 jasnoniebieskich jaj, wysiadywanych 14 dni. Młode szpaczki opuszczają gniazdo po 3 tygodniach. Bardzo ciekawy jest zmienny pokarm szpaków - wiosną dominuje pokarm zwierzęcy, (owady i ich larwy, dżdżownice, ślimaki, a także włochate gąsienice omijane przez inne ptaki, z wyjątkiem oczywiście kukułki), latem i jesienią – roślinny (jagody, wiśnie, czereśnie, śliwki, nasiona). Dlaczego szpaki jednak nie maja objawów jak po nadużyciu alkoholu po zjedzeniu sfermentowanych owoców? Otóż wyjaśniono i tę zagadkę. Okazało sie bowiem, że szpaki metabolizują alkohol z niezwykłą prędkością, co spowodowane jest 14-krotnie wyższym poziomem dehydrogenazy alkoholowej - enzymu rozkładającego alkohol. Szpak w zasadzie jest gatunkiem wędrownym – przylatuje w marcu, odlatuje w październiku - listopadzie. Jednak część ptaków zimuje w kraju i właśnie z taką grupką tych ptaków spotkaliśmy się za pośrednictwem obiektywu naszego czytelnika. zebrała Joanna
fot. Karolina Jabłońska – Aleksandrów Łódzki
|
EkoRadio - audycje red. Andrzeja Zalewskiego
Napisz do nas - czytamy wszystkie listy!
|
||
![]() |
|
![]() |