Niezapominajki
To błękitne bajki
A szepczą Ci skromnie
Nie zapomnij o mnie

PROGNOZA

Przyjaciele

 
 Dzień Niezapominajki
 
 
 
 
 
 Pogoda ducha
 
 
 Nasza Ojczyzna
 
 
 
Tunele reklam
przydrożnych
 Nie zapomnij o mnie
 
Niezapominajki
zimują w sercach
 
 
 

 Wiersze zakochanych w przyrodzie

"co piszę" - mnie pytałeś; oto list ten piszę do Ciebie -
Zaś nie powiedz, iż drobną szlę Ci dań - tylko poezję!
Tę, która bez złota uboga jest - lecz złoto bez niej,
Powiadam Ci, zaprawdę jest nędzą-nędz...
Zniknie i przepełznie obfitość rozmaita,
Skarby i siły przewieją, ogóły całe zadrżą,
Z rzeczy świata tego zostaną tylko dwie,
Dwie tylko: poezja i dobroć... i więcej nic ...


HOME

 

Zosieńko moja kochana kwiaciarko
ks Tymoteusz


kwiatuszki

 

 

Kwiatów czar

Z czarodziejskiej góry ptaki
Rozsypały białe maki.
Jak druida broda biała
Łąka cała oniemiała.

W dali kolorowa tęcza,
Tańczące kwiatów naręcza.
Sięgają trąbkami owady
Po nektar-pokarm bez wady.

Pod tęczą i nad łąkami,
Z płatków ponad łodygami,
Motyle patrzą ciekawie
Na wszystko, co piszczy w trawie.

Na drobnych kwiatów koronki,
Chrząszcze, ślimaki, biedronki.
Kraina zaczarowana,
Jak pędzlem namalowana.

Zazdrość ciska inne kwiaty
za maki-pełne poświaty.
Cudowny to kawał świata
Ta Polska nasza skrzydlata.

Marta Sztark-Żurek

Nadszedł miesiąc maj, najbardziej rozśpiewany miesiąc roku . Mamy słowiki, szpaki, wilgi i całą , liczną ptasią gromadę. Żadne słowa nie oddadzą piękna ptasiego śpiewu, zaś przesłany niniejszym wiersz   może być tego skromną namiastką .  Życząc sobie rozkoszy płynącej ze śpiewania słowika, szpaka i wilgi, przesyłam  wiersz :  „Ptaki w maju”.   Dla  przeciwwagi, przesyłam     też      wierszyk :  „Wróbelek” ;   trudno   bowiem o  bardziej   wdzięcznego ptasiego  sąsiada ..

   Przesyłam serdeczne pozdrowienia , raz jeszcze  życzę pięknych ptasich spotkań .

                                                       Jan St. Nowaczyk

 

                  Ptaki w maju .

 

           Przyszedł miesiąc maj.

           Strumyk szemrze cichutko

           wśród łąk umajonych .

           Bzy upojnie pachną,

           rzepaki rozkwitają.

           Lecz w maju ,  jak to  w maju,

           najcudniej ptaki śpiewają .

           Z licznego, śpiewnego chóru,

           wybierzmy ptasząt kilka .

           I niechaj to będą :

           Słowik, szpak i wilga    

 

            Najpierw słowik : mały, szary,

            w liści gęstwinę schowany.

            Lecz choć wygląd ma lichy,

            to z tego jest znany,

            że śpiewa przewspaniale.

            Słowik długo śpiewa

            w  krótką noc majową,

            a piękno jego śpiewu

            trudno oddać w słowach :

            kląska, kwili, to śpiewnie zawodzi .

            Słowik - majowy czarodziej .

 

             A teraz kolej na  szpaka .

             Szpak jest cały szpakowaty,

             jest wesołym, śmiałym ptakiem .

             który tym się bardzo chlubi,

             że śpiew innych ptaków

             naśladować  lubi .

             Co za urwis z tego szpaka !

             Tak się podszywać

              pod innego ptaka !

 

              I na koniec wilga :

              piękna, żółto-czarna .

              Wilga woła pod lasem :

              Zofija, zofija .

              I tak śpiewająco

              miesiąc maj przemija  .

 

           W r ó b e l e k

 

       Popatrz na wróbelka,

       co za oknem ćwierka.

      Taki   szary i mały ,

      lecz  zaradny i śmiały.

      I choć słota wokoło,

      jest  mu zawsze wesoło .

 

      Wróbelka spotkasz wszędzie :

      na podwórku, na chodniku,

      bardzo często przy śmietniku.

     Tam podfrunie, tu przyleci ,

      przysiądzie gdzieś  na parapecie.

     Czasem zjawi się  sam,

     lecz częściej gromadką.

     (Towarzyski jest, jak rzadko ).

      Zmęczony, usiądzie przy pompie.

      Wanny  nie używa,

      bo w piasku się kąpie .

 

      Niezwykły to ptaszek. Naprawdę.

      Taki szary a sprawia,

      że życie jest bardziej kolorowe.

    Jak dużo zawdzięczamy małemu wróbelkowi. 

 


 

Lato

 

W oczu twych błękicie

po krętych polnych dróżkach

wśród łanów zbóż

i pól gryką obsianych

przechadza się sielankowe życie

letnim popołudniem

skwarnym...

czas leniwie płynie

spokojnie

beztrosko

tylko świerszcze grają za wioską

i skaczą po miedzach

liliowych od kwitnących ostów

i dzikich goździków...

dziurawiec pomalował słońcem

swoje kwiatostany

i tęskni do trzmieli bzyczenia

symfonicznej pieśni...

czyste powietrze

drży ze zmęczenia

kryjąc się w cieniu czereśni...

lato...

w twych niebieskich oczach

widzę skrawek nieba

nic więcej mi nadto nie trzeba...

 

            *******

 B. E. C.

 

Czas  jesieni

                                        O tej porze, w dzikim lesie,

                                               Gwałt podnoszą smukłe drzewa.

                                               Powiew wiatru chłód już niesie,

A ptaszyna smutniej śpiewa.

 

Grzyb wysypał się obficie,

I zza krzaka okiem świeci.

Jakby czekał na przybycie,

Całej chmary swoich dzieci.

 

Trawa ochrą już się mieni,

Małe krzewy gubią liście.

A w koronie śpią w czerwieni,

Jarzębiny piękne kiście.

 

Jeleń wyszedł na skraj lasu,

Wszystkim, głosi swoją moc.

Robiąc przy tym dość hałasu,

Ryczy basem całą noc.

 

Gdzieś w oddali ludzi słychać,

                                               Idą wprost w głęboki bór.

                                               Każdy piękno chciałby wdychać

Ale w dłoniach taszczy wór.

 

Z worów sypią się plastiki,

Wszelkich flaszek cały stos.

                                               Zaśmiecają obraz dziki,

                                               Śmiejąc się naturze w nos.

 

                                               Bogdan Chmielewski

                                               Warszawa dn. 14.11.2008r.

 

Wstwaj!
Nowy dzień nowa kartka zacznij od nowa...
Usmiechnij się do wszystkich...nie pamiętaj tego co wczoraj było...
Żyj obecną chwilą.. Małą radością..wielka siłą...
Wstawaj!
Bóg dał Ci szanse.. wykorzysataj ją..
Robiąc kolejny krok aby zmienić Siebie..świat..aby znikło zło..
Wstawaj!
Dzisiaj jest pieknie jeśli umiesz patrzeć na świat.. na serce drugiego człowieka..

Czas tak płyanie...

Wczoraj...żylismy jakby kończył się świat...
Nie patzryliśmy na zegar życia...
Chcieliśmy wszystko mieć..wszędzie być..
Nie pytaliśmy któreny dalej iść...gdzie jest droga...
Poprostu cieszyliśmy się tym co teraz jest..
Z uśmiechem na twarzy...bralismy każdy dzień...
Dzisiaj...kiedy wiemy już...
Ze nie tak łatwo jest zyć tym co jest...
Czasem ktoś potrzebuje nas...a my nie widzimy tego..
Druga osoba czeka..na nas..lecz my zapatrzeni..w świat..
Nie widzimy innych..jedynie tylko jesteśmy my..
Lecz kiedyś to my bedziemy porzebowali
Aby ktoś przy nas był...podał nam swą dłoń..
Wiec teraz to my dajmy ja...aby kiedyś nie musimy...
Ocierać cichych w kącie łez.. 

Kto szuka ten znajdzie...

Poszukaj w sobie takiej iskry...
blasku..światełka w oddali...
Ciepła dłoni....w której bedzie mógł schowac sie kazdy..
Oczów..które beda tylko patrzyły w dno człowieka...
Uśmiechu pełnego radości.....nadzieji..
Poszukaj...w sobie.. takiego małego..dziecka..
Które potrzebuje sie czasem przytulic..
Poszukaj ojca..do którego...zawsze bedzie mógła przyjsc..
O kazdej porze..we dnie..w nocy..
Poszukaj matki..która...sercem jest przy Tobie...
Ale najbardziej poszukaj w swoim dnie..
Siebie...jedynego...nie zastąpionego...
człowieka...

  Bezcenne...

Nie ma takiej rzeczy nie ma nikt tyle pieniedzy..
aby mógł...dać kazdemu z Nas..
aby zapłacić za życie..aby kupic je..
Ono bezcenne jest..jego wartość przersata wszystko tego świata...
złoto...srebro..pieniadze..
Czasem..popłniamy błędy..błądzimy..głubimy sie..
watpimy...życie wtedy trudne jest..
Ale póżniej nie wrócimy czasu...nie...
nie narodzimy się na nowo nie bedziemy mogli jeszcze raz zyc...
nigdy nie można watpić..w życie...chociaz było by zle...ale jedyne..nie powtórzymy..je...

 

Marta Magdoń Zagorzyce


 

 

Szumcie mi wierzby

 

Szumcie mi wierzby płaczące nad wodą,

cieszcie kaczeńce blaskami swymi,

maki i chabry z niezwykłą urodą

– prześliczne kwiaty mojej ziemi..

 

Chociaż są w świecie, gdzieś od nas daleko,

wyższe góry, cieplejsze morze,

milsze mi słońce skrzące się w Bałtyku,

zapach konwalii w polskim borze.

 

Widok z Giewontu, co oczy zachwyca,

wędrówka granią hen pod niebem

i  stron rodzinnych piękna okolica;

ciężkie kłosy pachnące chlebem.

 

Szary skowronek, co nad pól przestrzenią

unosi się i wdzięcznie śpiewa,

ogrody, co się kolorami mienią,

i lipy – najpiękniejsze drzewa.

 

Wszystko zostało zapisane w sercu:

wioski i miasta, rzeki i gaje,

pola i łąki pod barwnym kobiercem

– wszystko z dniem każdym bliższe się staje.

 

Wrasta w mą duszę, gra nutą swojską,

bo to jest moim drogim Krajem,

domem ojczystym – moją Polską.

 

 

Lato

 

Cierpliwe Lato,

co w kolejce było,

zaraz za Wiosną,

wnet się rozgościło.

 

Na łąkach kwiatów

tysiące wysiewa,

lekkim wietrzykiem

w gałęziach powiewa.

 

Hasa roześmiane

z motylem i pszczołą,

fioletowym dzwonkiem

wydzwania wesoło.

 

Cieszy się, gdy wiatr,

co kołysze róże,

nuci piosenkę:

„Lato zostań dłużej”.

 

I choć nie ma ochoty,

bo świetnie się czuje,

z pokorą Jesieni

miejsca ustępuje.

 

 

Leśny regulamin

 

Sowa, która w leśnej krainie

od dawna już z mądrości słynie,

wszystkie zwierzęta zaprosiła

i oto, co im oznajmiła:

 

„Nie wolno wstawać bardzo wcześnie,

by nie przeszkadzać innym we śnie.

Kukułka nie powinna rano kukać.

Dzięcioł nie może przed południem stukać.

 

Zabraniam deptania mrowiska.

Lis nie może płoszyć zajęcy.

I to już koniec, i nic więcej.

 

Sroko! Jutro, nim się dzień zbudzi,

powiesisz tablicę dla ludzi

-przy wejściu do lasu, na drzewie,

aby nikt nie mówił, że nie wie”.

 

 

Zofia Rusek


15 maja – Dzień Niezapominajki (wiersz dla dzieci)

Rozgościła się wiosna,
świat jest piękny – jak z bajki.
Dzisiaj swój dzień obchodzą
Niezapominajki.

Już od wczesnego ranka
spieszy wszystko co żyje,
tam, gdzie wśród traw i kwiatów
mały strumyk się wije.

Tańczą pszczoły i osy,
gra koników kapela,
nad łąką się unosi
bas wodzireja trzmiela.

Z wody wychyla główkę
żabka, patrzy ciekawie.
Re, re, re, re, kum, kum, kum
-to żabi koncert w stawie.

A cała radość płynie
z tej jednej przyczyny,
że Niezapominajka
ma dzisiaj imieniny.

Życzenia jej składają
ważki, mrówki, liszki.
Ze swych norek wybiegły
nawet polne myszki.

„Kwitnij jak najdłużej,
kwiateczku uroczy,
i swoim widokiem
raduj nasze oczy.

Wiosennego deszczu
i słońca życzymy,
serdeczne uśmiechy
w darze przynosimy”.

Coraz weselej wokół,
muzyka w dal się niesie
i budzi krasnoludki
śpiące w pobliskim lesie.

Pędzą ile sił w nogach,
podchodzą do kwiatka blisko,
zdejmują barwne czapki
i kłaniają się nisko.

Rosę w leśnych dzwoneczkach
w prezencie mu przynoszą
i o przyjęcie daru,
uśmiechając się, proszą.

Dróżką opodal łąki
jakaś rodzina jedzie.
Pedałują wytrwale,
a tata jest na przedzie.

Oczarowani wiosną,
gdy wokół rozkwita maj,
podziwiają przyrodę,
poznają rodzinny kraj.
Zofia Rusek

Niezapominajka     


Jeśli mowę kwiatów znacie
uśmiechniecie się zapewne
piękny wygląd mam po tacie
przypominam wręcz królewnę.

Z długą szyją jak żyrafa
krótkowłosa, lecz kobieca
tańcząc bez choreografa
rosnę wszędzie i ukwiecam

Bywa, że nas wyrywają
i to wcale nie mężczyźni!
bo chwastem mnie nazywają:
"na kompost z nią, niech użyźni!"

Szczęście, że jesteśmy płodne
zaczynamy rodzić w maju
wybieramy miejsca godne
w gaju, nad brzegiem ruczaju

Z modrym oczkiem nad potoczkiem
do sierpnia kresu kwitniemy
pod kolorowym obłoczkiem
nim jesień przyjdzie-znikniemy

Uszko mysie, niezabudka
wspaniała w żywych bukietach
tam rośnie, gdzie ziemi grudka
i wszystko wie o kobietach. 
   
               (Marta Sztark)
 

Biesiada literacka

Kapelusze barwnych motyli

w koktajlowych sukniach

i zwiewnych wstążkach

igrając z podmuchem wiatru ciepłym

przysiadły na tarasie.

 

W majowym plenerze Pałacyku Zielińskich

członkowie Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych

pędzlem poezji malują

Polską Niezapominajkę

  Celina Ślefarska

Kielce, dnia 24.02.2009 r.

więcej o TPSP: kliknij


 

 

Eko Radio

Rankiem otwiera znużone powieki

lawiną argumentów przekonuje by wstać

i z rozsądkiem pod rękę wziąć się za bary

z kolejnym dniem.

 

Stwierdzeniem:

pogoda, zdrowie i przyroda

poucza o wzajemnej symbiozie

sypiąc rad deszczem.

 

Na pożegnanie magiczne słowa:

www.niezapominajki.pl

brzmią już jak hymn

i ciekawość zwyciężając na pośpiechem

klika na link.

Kielce, dnia 24.02.2009 r.


Świat jest dziwny niesamowicie                                          
Sami szykujemy mu takie życie                                          
Pseudo ekolodzy do drzew się przykuwają, a śmieci w lesie za nic mają 
Świat jest dziwny nie na żarty                                        
Człek z uczuć już obdarty                                             
Niezapominajka, dobre słowo nie liczą się wcale, lepiej w lesie robić 
bale!                                                                   
Nieporządek dziś jest modny, a nasz prawnuk będzie głodny            
Ziemi krzywdę robimy, a kiedy ją wyleczymy...                         
Zastanów się człeku- na to nie ma już wieku!!! 
-Wioletta       
 
dolina Bugu

w dolinie Bugu
przy krzywej wierzbie
martwi się czapla
co z nami będzie

było spokojnie
ryby pływały
zieleń i kwiaty
aż urzekały

przyszły dwie małpy
grały skakały
żadnej kultury
i śmieci zostały

broń nas Boże
nad pięknym Bugiem
przed turystami
bo niosą zgubę

niech świat przyrody
ma tutaj Eden
z muzyką wiatru
i ptaków śpiewem

tad

 

 

15 Maja – Dzień Niezapominajki

 

Nie zapomnij o mnie

wyrzekła dziewczyna

patrząc chłopcu w oczy

na zielonej łące.

Niezapominajki w swój bukiet włożyła

kruche, delikatne,

jak uczucia wiotkie...

Ten kawałek nieba

z ukochanej dłoni

On wziął delikatnie – do serca przyłożył

spojrzał z miłością

w Jej niebieskie oczy

i z wielkim wzruszeniem

swą przysięgę złożył...

By uczcić w pamięci takie wydarzenia,

by jak Walentynki miłością promieniał

15 maja z zimnej Zośki znany

Dniem Niezapominajki w Polsce nazywamy.

20.05.2003 r.

Celina


otwórz


Niezapominajki

 

Błękit ziemski u moich stóp

spełnieniem wiosny

pyszni się na całym ogródku

kocham je ! zawsze, wszędzie

ach! a zwłaszcza te wśród brody traw

przytulone do strumyków

 

O różowym brzasku

w słońca zenicie

w księżyca poblasku

uśmiechają się do mnie

mrugają, nie zapominaj

tajemniczo szepczą także

 w pozaziemskim błękicie

będziesz  się budzić

i wypoczywać na zawsze

                    Jadwiga Górska-Kowalska

 

jeszcze wczoraj byłeś tu

taki piękny niby z bajki

a dziś został tylko mi

piękny kwiat niezapominajki

ma on kolor twoich oczu

i ma taką moc tajemną

że gdy patrzę na ten błękit

czuję że Ty jesteś ze mną

ale Ciebie przecież nie ma

i gdzieś znikła piękna bajka

 w moim sercu żal zamieszkał

 a z nim niezapominajka

 

26 lat temu usłyszałem i zapamiętałem. Pozdrawiam serdecznie. Tadeusz z Białej Podlaskiej


Niezapominajka

 
Niezapominajka
maleńka roslina,
co polskiego nieba
błękit przypomina.
 
        W cienistym gaiku
        rośnie nad potoczkiem,
        mruga pośród trawy
        małym żółtym oczkiem.
 
Leśne ją zwierzęta
odwiedzają codzień.
Zakwitła dziś ślicznie
także w mym ogrodzie.
 
                        /Bogusława Barczak-Iranek/

Rozczarowanie

Przyszła zima , lecz niestety

Brak jej strojnej toalety.

Zamiast w biały puch przybrana,

Przyszła biedna, zaniedbana.

            Szara, smutna, kurzem mieci,

            Kiedyż wreszcie śnieg przyleci,

            By jej oddać pełną krasę?

            Sanki chcemy, nie kolasę!

            Białe drzewa, pola, drogi,

            Mróz nie może być zbyt srogi.

Pociesz zimo biednych ludzi

Swym urokiem ,co obudzi

Wiarę, miłość i nadzieję.

Niech się samo dobro dzieje!

                                    Maria Massalska Idzik

 


Niezapominajki

Choćbyś błądził gdzieś daleko

nie wiem jak daleko stąd

Zawsze wrócisz gdzie nad rzeką

Niezabudki są wśród łąk

Niezabudki błękitne

rozsypały się w krąg

zapachniały i zakwitły na kobiercach łąk

W niezmąconą rosy łezkę

otuliły oczka swe

i do ludzi na niebiesko

uśmiechają się.


Jan Kochanowski

Na Dom w Czarnolesie

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje
Raczyż błogosławieństwo dać do końca swoje!
Inszy niechaj pałace marmorowe mają
I szczerym złotogłowem ściany obijają
Ja, Panie, niechaj mieszkam w twym gniaździe ojczystym
A Ty mię zdrowiem opatrz i sumieniem czystym,
Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością
Obyczajami znośnymi, nieprzykrą starością.


 

 

"Niezabudki rosną
Co je mama siała
Żebym na jej słowa
Zawsze pamiętała"

Maria Konopnicka

 

 

 

 

 

 



Lecz nie deptajcie przeszłości ołtarzy,
Choć sami chcecie doskonalsze wznieść.
Na nich się jeszcze zwięty płomień żarzy,
Im więc winniście miłość i cześć.

Adam Asnyk:


Lud ma piewców, a piewca czuły, jak wierzbina,
Serdeczne latorośle ku przechodniom zgina,
I łamią je, i kwilą na multankach z kory,
Bo tętna im potrzeba, bo przy piersiach ziemi
Nassą się zdrowych uczuć i wdziękami temi
Grać muszą, niańczyć sobie. - O! to nie doktory,
Nie mędrcy, ale drzewa, co, jak połkną soki,
Gęstym liściem i kwiatem sypną pod obłoki.
Tam pieśń niedługo płynie, niedługo się jąka,
Ale pulsami dzwoni i po żyłach brzdąka,
Krzepko, niechorobliwie, każda myśl wynika,
Jako w pogodny dzionek ptastwo z gołębnika,
A gmin, co jedną ręką szuka dla nas chleba,
Drugą zdrój świeżych myśli wydostaje z nieba!

(fragment z : "Pismo" C. K. Norwid) ...


Maria Wojciechowska, Kraków

 

Niezapominajka

 

A gdy jeszcze dzieckiem byłam,

pomagał mi kwiatki rwać,

jak biegaliśmy po łące,

wszystkie kwiatki chciał mi dać.

I stokrotki i kaczeńce,

choć tak mało miałam lat,

lecz ja najbardziej lubiłam

niezapominajki kwiat.

Ten niebieski, ten malutki,

co śliczniutkie oczki ma,

ponad wszystkie kwiaty świata,

on najlepiej przyjaźń zna.

Przyjacielu, gdzie dziś jesteś?

Gdzie los rzucił życie Twe

i czy niezapominajka

przypomina jeszcze mnie?

Czy pamiętasz naszą młodość,

czy wspominasz nasze sny

i czy niezapominajka

czasem w nocy Ci się śni?

Ślę dla Ciebie pozdrowienia

poprzez ten daleki świat

i posyłam w podarunku

niezpominajki kwiat!

Nie zapomnij o dniach jasnych,

prześlij ku mnie myśli swe,

a zaś nocą przy księżycu

pocałuj leciutko mnie.

Spójrz na naszą wspólną gwiazdkę,

która świeci tylko nam,

przecież wiesz, że jestem sama

i Ty również jesteś sam...

Lecz samotność ta nie boli,

bo coś bardzo łączy nas,

mała niezpominajka

na daleki, wieczny czas.

Piękna przyjaźń co została

od dziecinnych naszych lat,

połączyła nasze serca

przez ten cudny, mały kwiat!

 

Powyższy wiersz był deklamowany na VII Przeglądzie Amatorskiej Twórczości Emerytów w Krakowie.



Moja złota - ty kochasz - jeżeli ... jeżeli ...
Kochasz i gwiazdę, co z tym światem dzieli,
Ze światem tym, którego ranić nieraz trzeba
Dla tamtych światów - powiedz - nachylisz mi nieba
Do piersi, i żyć będziemy, i będziem się śmieli
Łagodnie na tych cierniach okwitniętych biało,
Jakby, jakby już wszystko pozmartwychwstawało.

(fragment z : "Echo" C. K. Norwid)


W jaśminowym krzewie

W naszym krzewie jaśminowym
Wisi stolik bufetowy.
Gośćmi są żółte sikorki,
Przylatują, podjadają,
Przez okienko zaglądają;..
Co też nasz gospodarz robi?
Czyta, pije, czy sposobi dla nas obfite jedzonko,
Czy okruszki, czy golonko;?
Nie oszukuj miły panie!
Daj nam dobrutkie śniadanie.
My Ci za to za okienkiem
Dziękujemy z dużym wdziękiem.

O wiewiórce

Wiewióreczka jedna mała
Na spacerek się wybrała.
Wyszła zwiedzać okolicę,
Trafiła w naszą ulicę.

Patrzy, wącha, kitką kręci,
Skacze prosto bez pamięci.
W gąszczu gałęzi przysiada
I tak do siebie coś gada.

Tutaj mogą być orzechy
Dla mnie i mojej pociechy.
Jutro się tu wybierzemy
I obiadek smaczny zjemy.

Nie ja sama, lecz pospołu
Zasiądziemy tu do stołu.
Brak tu kota i złych ludzi
Wszystko zaufanie budzi.


Maria Massalska-Idzik


"A każdy z Was w duszy swej ma ziarno przyszłych praw i miarę przyszłych granic.
O ile polepszycie i powiększycie dusze Wasze, o tyle polepszacie prawa Wasze i powiększycie granice".

Adam Mickiewicz

"Praca najlepiej broni od nudów i nędzy, ona jest najlepszym na smutki lekarstwem; pracą małe cierpienia odpędzić można i trzeba"

Kraszewski

 


GÓRA STRONY

"Czyńcie sobie ziemię poddaną.
Te słowa bowiem są najpierwotniejszą i najbardziej kompletną definicją ludzkiej kultury"

(Jan Paweł II "Pamięć i tożsamość")