Niezapominajki
To błękitne bajki
A szepczą Ci skromnie
Nie zapomnij o mnie
|
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Kwiatów czar Z czarodziejskiej góry ptaki Rozsypały białe maki. Jak druida broda biała Łąka cała oniemiała. W dali kolorowa tęcza, Tańczące kwiatów naręcza. Sięgają trąbkami owady Po nektar-pokarm bez wady. Pod tęczą i nad łąkami, Z płatków ponad łodygami, Motyle patrzą ciekawie Na wszystko, co piszczy w trawie. Na drobnych kwiatów koronki, Chrząszcze, ślimaki, biedronki. Kraina zaczarowana, Jak pędzlem namalowana. Zazdrość ciska inne kwiaty za maki-pełne poświaty. Cudowny to kawał świata Ta Polska nasza skrzydlata. Marta Sztark-Żurek Nadszedł miesiąc maj, najbardziej rozśpiewany miesiąc roku . Mamy słowiki, szpaki, wilgi i całą , liczną ptasią gromadę. Żadne słowa nie oddadzą piękna ptasiego śpiewu, zaś przesłany niniejszym wiersz może być tego skromną namiastką . Życząc sobie rozkoszy płynącej ze śpiewania słowika, szpaka i wilgi, przesyłam wiersz : „Ptaki w maju”. Dla przeciwwagi, przesyłam też wierszyk : „Wróbelek” ; trudno bowiem o bardziej wdzięcznego ptasiego sąsiada .. Przesyłam serdeczne pozdrowienia , raz jeszcze życzę pięknych ptasich spotkań . Jan St. Nowaczyk
Ptaki w maju .
Przyszedł miesiąc maj. Strumyk szemrze cichutko wśród łąk umajonych . Bzy upojnie pachną, rzepaki rozkwitają. Lecz w maju , jak to w maju, najcudniej ptaki śpiewają . Z licznego, śpiewnego chóru, wybierzmy ptasząt kilka . I niechaj to będą : Słowik, szpak i wilga
Najpierw słowik : mały, szary, w liści gęstwinę schowany. Lecz choć wygląd ma lichy, to z tego jest znany, że śpiewa przewspaniale. Słowik długo śpiewa w krótką noc majową, a piękno jego śpiewu trudno oddać w słowach : kląska, kwili, to śpiewnie zawodzi . Słowik - majowy czarodziej .
A teraz kolej na szpaka . Szpak jest cały szpakowaty, jest wesołym, śmiałym ptakiem . który tym się bardzo chlubi, że śpiew innych ptaków naśladować lubi . Co za urwis z tego szpaka ! Tak się podszywać pod innego ptaka !
I na koniec wilga : piękna, żółto-czarna . Wilga woła pod lasem : Zofija, zofija . I tak śpiewająco miesiąc maj przemija .
W r ó b e l e k Popatrz na wróbelka,co za oknem ćwierka.Taki szary i mały ,lecz zaradny i śmiały.I choć słota wokoło,jest mu zawsze wesoło .
Wróbelka spotkasz wszędzie : na podwórku, na chodniku, bardzo często przy śmietniku. Tam podfrunie, tu przyleci , przysiądzie gdzieś na parapecie. Czasem zjawi się sam, lecz częściej gromadką. (Towarzyski jest, jak rzadko ). Zmęczony, usiądzie przy pompie. Wanny nie używa, bo w piasku się kąpie .
Niezwykły to ptaszek. Naprawdę. Taki szary a sprawia, że życie jest bardziej kolorowe. Jak dużo zawdzięczamy małemu wróbelkowi.
Lato
W oczu twych błękicie po krętych polnych dróżkach wśród łanów zbóż i pól gryką obsianych przechadza się sielankowe życie letnim popołudniem skwarnym... czas leniwie płynie spokojnie beztrosko tylko świerszcze grają za wioską i skaczą po miedzach liliowych od kwitnących ostów i dzikich goździków... dziurawiec pomalował słońcem swoje kwiatostany i tęskni do trzmieli bzyczenia symfonicznej pieśni... czyste powietrze drży ze zmęczenia kryjąc się w cieniu czereśni... lato... w twych niebieskich oczach widzę skrawek nieba nic więcej mi nadto nie trzeba...
******* B. E. C.
Czas jesieni O tej porze, w dzikim lesie, Gwałt podnoszą smukłe drzewa. Powiew wiatru chłód już niesie, A ptaszyna smutniej śpiewa.
Grzyb wysypał się obficie, I zza krzaka okiem świeci. Jakby czekał na przybycie, Całej chmary swoich dzieci.
Trawa ochrą już się mieni, Małe krzewy gubią liście. A w koronie śpią w czerwieni, Jarzębiny piękne kiście.
Jeleń wyszedł na skraj lasu, Wszystkim, głosi swoją moc. Robiąc przy tym dość hałasu, Ryczy basem całą noc.
Gdzieś w oddali ludzi słychać, Idą wprost w głęboki bór. Każdy piękno chciałby wdychać Ale w dłoniach taszczy wór.
Z worów sypią się plastiki, Wszelkich flaszek cały stos. Zaśmiecają obraz dziki, Śmiejąc się naturze w nos.
Bogdan Chmielewski Warszawa dn. 14.11.2008r. Wstwaj! Czas tak płyanie... Kto szuka ten znajdzie... Bezcenne...
Marta Magdoń Zagorzyce
Szumcie mi wierzby
Szumcie mi wierzby płaczące nad wodą, cieszcie kaczeńce blaskami swymi, maki i chabry z niezwykłą urodą – prześliczne kwiaty mojej ziemi..
Chociaż są w świecie, gdzieś od nas daleko, wyższe góry, cieplejsze morze, milsze mi słońce skrzące się w Bałtyku, zapach konwalii w polskim borze.
Widok z Giewontu, co oczy zachwyca, wędrówka granią hen pod niebem i stron rodzinnych piękna okolica; ciężkie kłosy pachnące chlebem.
Szary skowronek, co nad pól przestrzenią unosi się i wdzięcznie śpiewa, ogrody, co się kolorami mienią, i lipy – najpiękniejsze drzewa.
Wszystko zostało zapisane w sercu: wioski i miasta, rzeki i gaje, pola i łąki pod barwnym kobiercem – wszystko z dniem każdym bliższe się staje.
Wrasta w mą duszę, gra nutą swojską, bo to jest moim drogim Krajem, domem ojczystym – moją Polską.
Lato
Cierpliwe Lato, co w kolejce było, zaraz za Wiosną, wnet się rozgościło.
Na łąkach kwiatów tysiące wysiewa, lekkim wietrzykiem w gałęziach powiewa.
Hasa roześmiane z motylem i pszczołą, fioletowym dzwonkiem wydzwania wesoło.
Cieszy się, gdy wiatr, co kołysze róże, nuci piosenkę: „Lato zostań dłużej”.
I choć nie ma ochoty, bo świetnie się czuje, z pokorą Jesieni miejsca ustępuje.
Leśny regulamin
Sowa, która w leśnej krainie od dawna już z mądrości słynie, wszystkie zwierzęta zaprosiła i oto, co im oznajmiła:
„Nie wolno wstawać bardzo wcześnie, by nie przeszkadzać innym we śnie. Kukułka nie powinna rano kukać. Dzięcioł nie może przed południem stukać.
Zabraniam deptania mrowiska. Lis nie może płoszyć zajęcy. I to już koniec, i nic więcej.
Sroko! Jutro, nim się dzień zbudzi, powiesisz tablicę dla ludzi -przy wejściu do lasu, na drzewie, aby nikt nie mówił, że nie wie”.
Zofia Rusek 15 maja – Dzień Niezapominajki (wiersz dla dzieci) Rozgościła się wiosna, świat jest piękny – jak z bajki. Dzisiaj swój dzień obchodzą Niezapominajki. Już od wczesnego ranka spieszy wszystko co żyje, tam, gdzie wśród traw i kwiatów mały strumyk się wije. Tańczą pszczoły i osy, gra koników kapela, nad łąką się unosi bas wodzireja trzmiela. Z wody wychyla główkę żabka, patrzy ciekawie. Re, re, re, re, kum, kum, kum -to żabi koncert w stawie. A cała radość płynie z tej jednej przyczyny, że Niezapominajka ma dzisiaj imieniny. Życzenia jej składają ważki, mrówki, liszki. Ze swych norek wybiegły nawet polne myszki. „Kwitnij jak najdłużej, kwiateczku uroczy, i swoim widokiem raduj nasze oczy. Wiosennego deszczu i słońca życzymy, serdeczne uśmiechy w darze przynosimy”. Coraz weselej wokół, muzyka w dal się niesie i budzi krasnoludki śpiące w pobliskim lesie. Pędzą ile sił w nogach, podchodzą do kwiatka blisko, zdejmują barwne czapki i kłaniają się nisko. Rosę w leśnych dzwoneczkach w prezencie mu przynoszą i o przyjęcie daru, uśmiechając się, proszą. Dróżką opodal łąki jakaś rodzina jedzie. Pedałują wytrwale, a tata jest na przedzie. Oczarowani wiosną, gdy wokół rozkwita maj, podziwiają przyrodę, poznają rodzinny kraj. Zofia Rusek Niezapominajka
Jeśli mowę kwiatów znacie
uśmiechniecie się zapewne
piękny wygląd mam po tacie
przypominam wręcz królewnę.
Z długą szyją jak żyrafa
krótkowłosa, lecz kobieca
tańcząc bez choreografa
rosnę wszędzie i ukwiecam
Bywa, że nas wyrywają
i to wcale nie mężczyźni!
bo chwastem mnie nazywają:
"na kompost z nią, niech użyźni!"
Szczęście, że jesteśmy płodne
zaczynamy rodzić w maju
wybieramy miejsca godne
w gaju, nad brzegiem ruczaju
Z modrym oczkiem nad potoczkiem
do sierpnia kresu kwitniemy
pod kolorowym obłoczkiem
nim jesień przyjdzie-znikniemy
Uszko mysie, niezabudka
wspaniała w żywych bukietach
tam rośnie, gdzie ziemi grudka
i wszystko wie o kobietach.
(Marta Sztark)
Biesiada literacka Kapelusze barwnych motyli w koktajlowych sukniach i zwiewnych wstążkach igrając z podmuchem wiatru ciepłym przysiadły na tarasie.
W majowym plenerze Pałacyku Zielińskich członkowie Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych pędzlem poezji malują Polską Niezapominajkę Celina Ślefarska Kielce, dnia 24.02.2009 r. więcej o TPSP: kliknij
Eko Radio Rankiem otwiera znużone powieki lawiną argumentów przekonuje by wstać i z rozsądkiem pod rękę wziąć się za bary z kolejnym dniem.
Stwierdzeniem: pogoda, zdrowie i przyroda poucza o wzajemnej symbiozie sypiąc rad deszczem.
Na pożegnanie magiczne słowa: brzmią już jak hymn i ciekawość zwyciężając na pośpiechem klika na link. Kielce, dnia 24.02.2009 r. Świat jest dziwny niesamowicie Sami szykujemy mu takie życie Pseudo ekolodzy do drzew się przykuwają, a śmieci w lesie za nic mają Świat jest dziwny nie na żarty Człek z uczuć już obdarty Niezapominajka, dobre słowo nie liczą się wcale, lepiej w lesie robić bale! Nieporządek dziś jest modny, a nasz prawnuk będzie głodny Ziemi krzywdę robimy, a kiedy ją wyleczymy... Zastanów się człeku- na to nie ma już wieku!!! -Wioletta dolina Bugu w dolinie Bugu przy krzywej wierzbie martwi się czapla co z nami będzie było spokojnie ryby pływały zieleń i kwiaty aż urzekały przyszły dwie małpy grały skakały żadnej kultury i śmieci zostały broń nas Boże nad pięknym Bugiem przed turystami bo niosą zgubę niech świat przyrody ma tutaj Eden z muzyką wiatru i ptaków śpiewem tad
15 Maja – Dzień Niezapominajki
Nie zapomnij o mnie wyrzekła dziewczyna patrząc chłopcu w oczy na zielonej łące. Niezapominajki w swój bukiet włożyła kruche, delikatne, jak uczucia wiotkie... Ten kawałek nieba z ukochanej dłoni On wziął delikatnie – do serca przyłożył spojrzał z miłością w Jej niebieskie oczy i z wielkim wzruszeniem swą przysięgę złożył... By uczcić w pamięci takie wydarzenia, by jak Walentynki miłością promieniał 15 maja z zimnej Zośki znany Dniem Niezapominajki w Polsce nazywamy. 20.05.2003 r. Celina Niezapominajki
Błękit ziemski u moich stóp spełnieniem wiosny pyszni się na całym ogródku kocham je ! zawsze, wszędzie ach! a zwłaszcza te wśród brody traw przytulone do strumyków
O różowym brzasku w słońca zenicie w księżyca poblasku uśmiechają się do mnie mrugają, nie zapominaj tajemniczo szepczą także w pozaziemskim błękicie będziesz się budzić i wypoczywać na zawsze Jadwiga Górska-Kowalska jeszcze wczoraj byłeś tu taki piękny niby z bajki a dziś został tylko mi piękny kwiat niezapominajki ma on kolor twoich oczu i ma taką moc tajemną że gdy patrzę na ten błękit czuję że Ty jesteś ze mną ale Ciebie przecież nie ma i gdzieś znikła piękna bajka w moim sercu żal zamieszkał a z nim niezapominajka
26 lat temu usłyszałem i zapamiętałem. Pozdrawiam serdecznie. Tadeusz z Białej Podlaskiej Niezapominajka
Niezapominajka
maleńka roslina,
co polskiego nieba
błękit przypomina.
W cienistym
gaiku
rośnie nad
potoczkiem,
mruga pośród
trawy
małym żółtym
oczkiem.
Leśne ją zwierzęta
odwiedzają codzień.
Zakwitła dziś ślicznie
także w mym ogrodzie.
/Bogusława
Barczak-Iranek/
Rozczarowanie Przyszła zima , lecz niestety Brak jej strojnej toalety. Zamiast w biały puch przybrana, Przyszła biedna, zaniedbana. Szara, smutna, kurzem mieci, Kiedyż wreszcie śnieg przyleci, By jej oddać pełną krasę? Sanki chcemy, nie kolasę! Białe drzewa, pola, drogi, Mróz nie może być zbyt srogi. Pociesz zimo biednych ludzi Swym urokiem ,co obudzi Wiarę, miłość i nadzieję. Niech się samo dobro dzieje! Maria Massalska Idzik
Niezapominajki Choćbyś błądził gdzieś daleko nie wiem jak daleko stąd Zawsze wrócisz gdzie nad rzeką Niezabudki są wśród łąk Niezabudki błękitne rozsypały się w krąg zapachniały i zakwitły na kobiercach łąk W niezmąconą rosy łezkę otuliły oczka swe i do ludzi na niebiesko uśmiechają się. Jan Kochanowski Na Dom w Czarnolesie Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje
"Niezabudki rosną
Lecz nie deptajcie przeszłości ołtarzy, Adam Asnyk:
Lud ma piewców, a piewca czuły, jak wierzbina,
Maria Wojciechowska, Kraków
Niezapominajka
A gdy jeszcze dzieckiem byłam, pomagał mi kwiatki rwać, jak biegaliśmy po łące, wszystkie kwiatki chciał mi dać. I stokrotki i kaczeńce, choć tak mało miałam lat, lecz ja najbardziej lubiłam niezapominajki kwiat. Ten niebieski, ten malutki, co śliczniutkie oczki ma, ponad wszystkie kwiaty świata, on najlepiej przyjaźń zna. Przyjacielu, gdzie dziś jesteś? Gdzie los rzucił życie Twe i czy niezapominajka przypomina jeszcze mnie? Czy pamiętasz naszą młodość, czy wspominasz nasze sny i czy niezapominajka czasem w nocy Ci się śni? Ślę dla Ciebie pozdrowienia poprzez ten daleki świat i posyłam w podarunku niezpominajki kwiat! Nie zapomnij o dniach jasnych, prześlij ku mnie myśli swe, a zaś nocą przy księżycu pocałuj leciutko mnie. Spójrz na naszą wspólną gwiazdkę, która świeci tylko nam, przecież wiesz, że jestem sama i Ty również jesteś sam... Lecz samotność ta nie boli, bo coś bardzo łączy nas, mała niezpominajka na daleki, wieczny czas. Piękna przyjaźń co została od dziecinnych naszych lat, połączyła nasze serca przez ten cudny, mały kwiat! Powyższy wiersz był deklamowany na VII Przeglądzie Amatorskiej Twórczości Emerytów w Krakowie.
(fragment z : "Echo" C. K. Norwid) W jaśminowym krzewie W naszym krzewie jaśminowym O wiewiórce Patrzy, wącha, kitką kręci, Tutaj mogą być orzechy Nie ja sama, lecz pospołu "A każdy z Was w duszy swej ma ziarno przyszłych praw i miarę przyszłych granic. Adam Mickiewicz "Praca najlepiej broni od nudów i nędzy, ona jest najlepszym na smutki lekarstwem; pracą małe cierpienia odpędzić można i trzeba"Kraszewski
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||