Get Adobe Flash player

Przyroda gotowa do zimy!

Ocena użytkowników: / 56
SłabyŚwietny 

Początek grudnia to przedzimek - pora, w której deszcz ze śniegiem strąca z drzew i krzewów resztki nielicznych już liści. Pozostają one na dębach i grabach, zwłaszcza na dolnych gałęziach aż do wiosny. Gruby mokry juz teraz pokład liści leży na ziemi i stanowi schronienie dla drobnych zwierząt, oraz izolację dla geofitów – tych samych, które na przedwiośniu wystrzelą nagle, jak „spod ziemi” kwiatami. Zaczynają zamarzać mniejsze zbiorniki wodne.

Ptaki i zwierzęta zaczynają wykorzystywać poczynione wcześniej zapasy zgromadzonego pożywienia.

Sójki sięgają już do zakopanych w ziemi przez siebie lub inne sójki żołędzi. Inne piękne krukowate, orzechówki, także zaczynają korzystać już z ukrytych w ziemi orzechów i nasion limby (orzechówki to ptaki ziem podgórskich, terenów południowych naszego kraju – stąd limba). (patrz Ptasi Kalendarz 2010 – październik).

Dzięcioły wykuły sobie dziuple noclegowe, w których się chronią przed zimnem. Zajęły już swoje terytoria zimowe, których pilnie strzegą w pojedynkę, a nie jak wiosną, parami. Terytoria te mają im zapewnić zimą dostępność pożywienia.

Bieliki i kruki zajęły już swoje tereny lęgowe, poprawiając lub nadbudowując swoje stare gniazda.

Obserwujemy stada żerujących ptaków osiadłych: sikor i mysikrólików (patrz Ptasi Kalendarz – listopad), szczygłów.

Odleciały już nasze ptaki wędrowne; nie założą jednak one gniazd w ciepłych krajach, czekając na powrót do ojczyzny. Pojawiły się już skrzydlaci przybysze – jemiołuszki, gile, myszołowy włochate. W listopadzie odleciały już ostatnie ptaki: bekas kszyka, kopciuszek, perkoz dwuczuby, rudzik, pliszka górska.

Budki lęgowe mogą służyć w zimowe noce, mroźne zawieje, ptakom, które nie odleciały, za noclegowe.

Ptaki i ssaki mają już zimową sierść lub pióra uzupełnione cieplutkim i miękkim jasnym puchem. Dlatego na zimę ssaki pojaśniały, a ptaki...pogrubiały:).

 

Owady spędzają zimę w mieszkaniach przytulnych – komary, muchy, gąsienice motyli w kryjówkach w oprzędzie przeistoczą się w poczwarkę, aby obudzić się jako motyle na wiosnę.

Ostatnie motyle: piędzik przedzimek i piędzik siewierak – odbyły w listopadzie swój lot godowy.

Ślimak winniczek już zagrzebał się w pulchnej ziemi, skurczył się w swej skorupie, a wylot muszli zasklepił mocną, twardą wapienną płytką, zostawiając otworek do oddychania. Będzie spał kilka miesięcy.

 

Płazy i gady przeczekują w uśpieniu w ziemi, pod kamieniami lub na dnie zbiorników wodnych; niektóre z nich zimują całymi gromadami (jak np. żmija zygzakowata) zagrzebane w dużych norach w ziemi, lub – jak salamandra plamista – w pojedynczych norkach.

Ssaki paradują już w zimowej szacie. Suknie jeleniowatych są bardziej sute, podbite krótkim, gęstym włosem, są zdecydowanie jaśniej ubarwione. U jeleni i saren obserwujemy białe pośladki, zwane talerzami. Jeleniowate oraz dziki połączone są teraz w większe grupy lub stada – w większej gromadzie raźniej i łatwiej przetrwać zimę. Tak więc teraz częściej spotkamy raczej rudle saren czy chmary jeleni, niż pojedynczego osobnika.

Bóbr – największy gryzoń Europy – nie śpi zimą. Obecnie korzysta ze zgromadzonych w pobliżu żeremi stosów gałęzi miękkich drzew liściastych.

magazyn bobrów

Pojaśniały futerka wiewiórek, niezasypiających na zimę. Podczas niekorzystnej pogody rzadko opuszczają swe schronienia. Pokarm pobierają ze swych zapasów orzechów  bukowych i leszczynowych oraz nasion zgromadzonych w dziuplach, a także grzybów wcześniej ususzonych w słońcu na gałązkach.

Śpią wszystkie pilchowate – popielica, orzesznica, żołędnica i koszatka. Trwa już także zimowy sen chomika europejskiego – kopiącego skomplikowane systemy nor – jego zimowe schronienia mają od 2 do 7 m długości, jest także spiżarnia: gdy gospodarz zimą się obudzi,

znajdzie zmagazynowane ok. 10 kg nasion zbóż (owies, żyto, jęczmień, kukurydza), owoców i części roślin. Myszy zjawiły się już w domach lub stodołach i szopach, spichrzach. Nie śpią one zimą i mają zgromadzone zapasy w wykopanych przez siebie korytarzach. Mysz leśna  zanim zapadła w zimowa drzemkę, zgromadziła w swej norze żołędzie, nasiona buka, orzechy. Malutka smużka zapadła w sen zimowy i spać będzie aż do kwietnia.

W stanie zimowej hibernacji są już nietoperze wiszące w studniach, piwnicach, jaskiniach – mroczki, nocki, mopki, gacki. Pozostałe gatunki – karliki, borowce i borowiaczki odleciały już na południe kontynentu zimując w cieplejszych regionach Europy.

W wykopanych norach śpią już długim i mocnym snem zimowych susły i świstaki; zgromadziły one także tłuszcz w grzbietowej części ciała.

Jeże przesypiają zimę ukryte w stercie liści lub kompostu.

Borsuk, upasiony i okrągły, w zimowej szacie, zapadł w sen zimowy. Jako jedyny wszystkożerny przedstawiciel rodziny łasicowatych, najadł się dżdżownic oraz owoców. Wyścielił sobie legowisko, wciągając do nory trawę i suche liście, cofając się tyłem. Nora borsucza jest przestronna i wysprzątana n zimę, borsuk lubi porządek.

borsucza nora

Jenot, drapieżny przybysz z Mandżurii, z rodziny psowatych, zapadł w niegłęboki sen zimowy w norze lub wypróchniałym pniu drzewa. Gdy się ociepli, wyjdzie z zimowego ukrycia i będzie żerował.

Szop pracz – inny przybysz z Ameryki Północnej, według obserwacji, chyba raczej w Polsce nie zasypia na zimę, do której wyśmienicie jest przygotowany, ze swym obfitym futrem i puszystym pręgowanym ogonem.

Kuna leśna i domowa, będą aktywne przez całą zimę. Inne ssaki drapieżne niezasypiające na zimę, otulone są w jaśniejsze i gęściejsze futra – oprócz kun tchórze, lisy, wilki, rysie i żbiki. Także łasica i gronostaj zmieniły już sierść i będą aktywne całą zimę.

Zając bielak – żyjący wyłącznie na północnym wchodzie naszego kraju zmienił już swoje szare futerko na białe. Podczas śnieżnej zimy będzie niewidoczny dla drapieżników, ale jeśli śnieg nie spadnie, stanie się dla nich łatwym łupem.

I wreszcie niedźwiedź brunatny – symbol zasypiającej przyrody – zimę większość niedźwiedzi przesypia w gawrze – głębokiej rozpadlinie skalnej, którą wyściela mchem i gałązkami Sen jest lekki; jeśli zwierzę zostanie zaniepokojone, lub poczuje głód, opuszcza legowisko i przez całą zimę prowadzi już mniej lub więcej aktywne życie. W czasie snu zimowego samica urodzi od 1 do 4 młodych, które przez 5 miesięcy karmić się będą tylko mlekiem matki.

Żubry nie śpią. Całe stada można teraz zaobserwować w puszczy. Żubr potrzebuje jednak opieki leśników. Dlatego wyrzucają oni karmę dla tych majestatycznych zwierząt co dnia.

 

W grudniu nie zamiera jednak całkowicie aktywność życiowa sporej ilości zwierząt.

Na przełomie grudnia i stycznia samiczka krzyżodzioba świerkowego zniesie jaja, i doskonale wykarmi pisklęta, żywiąc je nasionami świerka. Na początek grudnia przypada też okres przylotu jemiołuszek. Nie odleciały niektóre wodniki, trudno je dostrzec, kryją się wśród zeschłej roślinności i pod płatami śniegu. Obserwujemy , jak po dnie niezamarzniętych strumyków chodzi sobie pluszcz – ptak, który nie boi się zimy; szuka kiełży jakby nigdy nic, a wyszedłszy na brzeg radośnie ćwierka. To nasz jedyny ptak śpiewający, polujący na dnie strumyków. Skoro o zimowych bohaterach mowa, obserwujemy zimujące u nas turkusowo – pomarańczowe zimorodki, polujące nad brzegami niezamarzniętych wód. Nie odleciały bażanty, kuropatwy i cietrzewie – nasze kuraki polne i leśne. Jeśli chodzi o cietrzewie, wbijają się one głęboko w śnieżne jamy, gdzie mają zacisznie i stosunkowo ciepło. Kuropatwom pomagają leśnicy przetrwać zimę – budują na polach w pobliżu lasów specjalne szałasy z gałęzi, gdzie również wyrzucają im pokarm. Warto wspomnieć, że Minister Ochrony Środowiska wydał na szczęście całkowity zakaz polowań na kuropatwy i zające. Liczebność tych dwóch gatunków zmniejszyła się zastraszająco w ostatnich latach.

W grudniu trwa jeszcze tarło łososia, siei i sielawy, troci i pstrąga strumieniowego. W pobliżu zbiorników wodnych możemy zaobserwować na śniegu wydłużone ślady rzęsorka rzeczka oraz żerujących bobrów. Bardzo interesującym zjawiskiem zimowym jest, zwłaszcza na terenach podgórskich, pojawianie się tzw. Fauny naśnieżnej – czyli całych rojów muchówek i innych owadów.

 

A co słychać w świecie roślin?

 

Do zimowego spoczynku przygotowały się również rośliny zielne. Obeschły już ich naziemne zielone części, a substancje pokarmowe zostały wycofane do narządów spichrzowych ukrytych pod ziemią. Właśnie teraz formują się też zawiązki kwiatów, które pod ciepłą kołderką z opadłych liści, a później pod śnieżną kołderką czekają na nadejście przedwiośnia, aby znienacka zakwitnąć.

Pięknie rozrosły się porosty, tworząc w borach chrobotkowych wielkie szare kobierce chrobotka reniferowego i leśnego, współistniejąc z płucnicą islandzką.

chrobotek reniferowy

Dobrze też mają się wiecznie zielone mchy: rokiet pospolity, gaik błyszczący, widłoząb falisty, miotlasty, płonnik jałowcowy i merzyk kędzierzawy.

Dojrzały wreszcie dobrze znane szyszkojagody jałowca pospolitego, a od listopada możemy zbierać na torfowiskach żurawinę – będzie dostępna aż do lutego.

Rośliny wodne wytworzyły opadające na dno pączki zimujące. U rdestnic, wywłóczników, rogatków, pływaczy – pączki zimujące są na końcach pędów. Obciążone dużą ilością skrobi jako substancji zapasowej, opadają na dno, gdzie zimują w niezamarzniętym środowisku.  Żabiściek wytwarza paczki zimujące na bezlistnych pędach. Moczarka kanadyjska, rzęsa i osoka kolczasta opadają pod wodę w całości.

Huby – grzyby na wysokościach, są teraz, zimową porą, szczególnie dekoracyjne i dobrze widoczne w czapeczkach usypanych ze śniegu.

 

Wiadomości zgromadziła Fenologiczna Joanna

Źródła: Rośliny wodne 1989, Atlas ssaków Polski1973, Rośliny borów 1978, Kalendarz przyrody 1972, Ptaki śpiewające Leksykon przyrody, Przyroda Polska 10.2010, Śladami zwierząt 2005.

Grafiki opracowała Anna Łuczyńska. Grudniowe zdjęcia przyrody – autorskie.


Kalendarium Święta polskiej niezapominajki A.D. 2012

kliknij

 


Polecamy

 


 Atrakcje, noclegi oraz pogoda nad morzem: 

www.czasnadmorze.pl